• Wpisów:6
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 14:14
  • Licznik odwiedzin:1 982 / 2690 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 



FACEBOOK - NAJWIĘKSZY WRZÓD WYOBRAŹNI !!!!

DŹWIGNIA HANDLU UCZUCIAMI!!

NIE DZIW SIĘ ŻE ŻYCIE CI SIĘ NIE UKŁADA

NIE DZIW SIĘ ŻE SZCZĘŚCIE TRWA TAK KRÓTKO

NIE DZIW SIĘ ŻE NIE MOŻESZ Z NIKIM SIĘ DOGADAĆ
 

 


"Tylko kochane dzieci mogą zmienić przyszłość"

Nie mam telewizji od ponad 18 miesięcy, dziś mogę tylko potwierdzić moje od dzieciństwa przekonanie, że media to jedno wielkie płytkie kłamstwo (Ci co to kreują będą cierpieć wieki Ci co konsumują aż do skutku)...co tylko może świadczyć o poziomie percepcji, wartości i zasad etyczno - moralnych naszego społeczeństwa, nie wspominając już o zachodzie i "bratankach" od wuja Sama...
Najbardziej boli mnie to że Nasi przywódcy, kompletnie zapomnieli o dzieciach! czyli podstawie funkcjonowania natury ziemskiej! "tak jak zasiejesz i zadbasz takie będziesz miał plony"zamiast zajmować się przyszłością siedzą w przeszłości dalej zakłamani przepojeni nienawiścią! DZIECI = PRZYSZŁOŚĆ to takie proste czyli gatunek najtrudniejszy!
Dziś dzieci to interes : becikowe, alimenty nie wspominając o wielo trylionowym biznesie! kasa kasa kasa!
Brzydzę się dzisiejszymi czasami! w obliczu tak ogromnego postępu naukowego i prawie nieskończonej informacji stajemy się coraz bardziej Nikim czyt. konsument papki medialno-socjo-technicznej zapominając o przyszłości tej Planety!!!! Ona dała Nam życie, pozwalając żyć harmonijnie, natomiast My(LUDZIE) burzymy całkowicie rytm tego Boskiego organizmu a tym samym zabijamy się powoli oczekując manny z Nieba.
Banalne prawda? lepiej zostać ślepym, głuchym bez woni pasożytem!

Pozdrawiam
zastanówcie się

 

 


Google sky map i świat staję się o niebo piękniejszy...
polecam...
 

 
Witam,

Czytają wiele waszych postów widzę wiele niezgodności i trudności z pojmowaniem życia...
Życie to jedno wielkie pasmo rozwoju wewnętrznego
polegającego na doświadczeniach własnych i cudzych.
Nie możemy stawiać się w pozycjach o których nic nie wiemy, więc bądźmy dla siebie wyrozumiali, żyjmy w harmonii i bezwarunkowej miłości i poszanujmy każde wydarzenie swoje czy innych i zastanówmy się nad tym od czasu do czasu nie tak jak wieczny negatyw bądź minus...ujemne emocje tworzą się z niewiedzy...

Pozostawiam Wam niesamowitą alternatywę na wytłumaczenie sobie czegoś w tych pięknych jak najgorszych momentach dla Nas wszystkich...

Pozdrawiam serdecznie

PRAWA KOSMICZNE

1. PRAWO HIERARHII – uosabia Atlanta – 21Hz (kolor niebieski)



Hierarchia, to zestawienie rzeczy, spraw, ludzi według ich ważności i wielkości. Jest to zależne od zawartego w nich pierwiastka Jedni. Nie ma równości ani identyczności we Wszechświecie. Droga indywidualnego wysiłku, doświadczeń, wniosków - doprowadza do jednostkowego rozwoju i miejsca w hierarchii. Wszechświat jest ładem i porządkiem tworzonym według wzorca zgodnego z potrzebami. Wzorzec zawiera w sobie informacje o stałości i niepowtarzalności
3 Zasad, tzn. wyklucza istnienie wolnej woli. Ładem i porządkiem kosmicznym steruje hierarchia, która nie jest zbiorem przywilejów, przywilejów określeniem roli i funkcji rozwijających się świadomości ludzkich.

Hierarchia Wszechświata nie jest ustalana – tworzy się samoistnie. Wyznacza ją zasięg oddziaływania jednostki, tj. ilość jakość wykonywanej pracy, a także odpowiedzialność
tego wynikająca. Tylko człowiek rozwijający się utrzymuje swe miejsce w hierarchii.



2. PRAWO TWORZENIA – uosabia Petras + 15Hz (kolor zielony).



Tworzenie, to spowodowanie zaistnienia zupełnie nowej całości. Jest to wytworzenie żywej całości; żywej – to znaczy posiadającej część materialną i energetyczną (+) i (-), część fizyczną i duchową. Tworzyć rzeczy żywe można tylko przez działanie zgodne z zasadami wszechświata i prawami kosmicznymi. Tak stworzone dzieło zawsze jest częścią innej, większej całości
i uzupełnia ją. Człowiek na początku swojego rozwoju nie tworzy lecz wytwarza, kopiuje, powiela rzeczy już istniejące. Jeśli nauczy się wytwarzać
i rezultaty jego pracy są żywe, zgodne z potrzebą, budują całość – człowiek zaczyna się uczyć współtworzyć. Współtworzenie nowej całości, a to oznacza pracę wraz z innymi ludźmi nad samodzielnym tworzeniem drobnych fragmentów, później większej całości.

Po opanowaniu wszystkich tajników i możliwości twórczych, człowiek staje się nauczycielem tych, którzy są młodsi w hierarchii kosmicznej i podążają za nim. Człowiek - nauczyciel równocześnie tworzy rzeczy na swoim szczeblu możliwości i uczy się, poszerza zakres swych możliwości twórczych, przejmując wiedzę od tych, którzy go wyprzedzają w drabinie hierarchii. W ten sposób tworzy siebie. Każda nowa myśl, każda nowa forma wzbogacająca już istniejące- jest tworzeniem.



3. PRAWO UMIARKOWANIA „ZŁOTEGO ŚRODKA” – uosabia Wulkan –3Hz (karmin)



Umiarkowanie – to czynienie zgodnie z potrzebą. Jeżeli coś robię dla siebie, biorę pod uwagę swoją potrzebę. Jeżeli robię coś dla innego – biorę pod uwagę jego potrzebę.

By uchwycić istotę „złotego środka” musimy bardzo dokładnie rozważyć, czy na pewno była to rzeczywista potrzeba innego człowieka, a nie to, co nam się wydaję jego potrzebą.

Prawo umiarkowania, to umiejętność egzekwowania „Sprawiedliwości” w braniu i dawaniu. To zasada – każdemu według potrzeby.
Tu w myśl zasady „złotego środka: (+) i (-), M i E muszą się równoważyć. I jeżeli wypracuję się jakąś pulę energii, np.+10, to aby uzyskać równowagę, „złoty środek”, musi wypracować się zgodnie z potrzebą pulę Materii równą -10. To wyważenie, umiarkowanie, musi być wypracowane, doświadczone przez innego człowieka indywidualnie - względem siebie i wobec innych. Tak zaznacza się szczególna rola nauczycieli wobec uczniów. Zawsze świadomie muszą działać lub powstrzymywać się od działania. Włączając działanie, ingerują, tzn. dozują pracę i doświadczenia swoim uczniom; jeśli nieświadomość młodszych mogłaby komuś zagrozić – wyłączają działanie. Nie ingerują, gdy wejście w doświadczenie przez młodszych jest nauką pracą. Dzieje się to zgodnie z wieloma innymi prawami.

Osiągnięcie „złotego środka”, umiarkowania – brania dawania według potrzeby, jest nierozerwalnie związane z pracą w „ciszy”, wg. Wzorca, zgodnie z prawami, zgodnie ze Świadomością.



4. PRAWO KONIECZNOŚCI ROZWOJU – Pluton +4Hz (kolor brązowy).



Rozwój, to ruch w górę i zwiększony zakres pracy i obowiązków. Wszystko co istnieje we wszechświecie i jest żywe, znajduję się w ruchu. Ruch jest przejawem życia i jeżeli połączony jest z tworzeniem – umożliwia rozwój człowieka. Rozwój, to rozszerzenie pola widzenia, zwiększenie oddziaływania, ale i większa odpowiedzialność za siebie
i innych, za pracę swoja i drugich. Nie zawsze ruch połączony jest z rozwojem. Jeżeli praca człowieka nie jest twórcza, nie wynika z potrzeby - nie przynosi rozwoju. Jest dreptaniem
w miejscu, jest powielaniem myśli, czynów, przedmiotów. Praca taka nie tworzy lecz powtarza istniejące rzeczy. Taki ruch jest na jednym poziomie, jednakowym promieniu i powierzchni,
a więc takim samym zakresie i zasięgu. Aby ruch był twórczy, musi być odwzorowaniem kuli
o ciągle powiększającym się promieniu i przestrzeni. Człowiek, aby żyć – musi kroczyć. Mieć okresy błyskawicznego rozwoju, czy powolnych zmian. Jednak musi osiągnąć wyznaczony potrzebą zakres umiejętności. Proces musi nastąpić w wyznaczonym potrzebą czasie.

Na drodze rozwoju człowiekowi towarzyszy wciąż pytanie: „Co zrobiłeś talentami?”. Jeśli nie zostały pomnożone- znaczy, że nie zostały wykorzystane zgodnie z
przeznaczeniem, z potrzebą wynikającą z rozwoju całości.



5. PRAWO PRAW, ODWZOROWANIA – uosabia Neptun –8Hz (kolor pomarańczowy).

Prawa, to reguły, którym podlegają wszyscy ludzie w trakcie rozwoju, nauki. Wszystkie zwierzęta, rośliny, minerały, cząsteczki, atomy i planety, zarówno po stronie M, jak i Am.

Prawo to wskazówka umożliwiająca rozwój człowieka. Prawo – to przepis, regulujący normy
i zakresy działania wszystkiego, co żyje. Prawo praw mówi, że dopóki jesteśmy w stadium rozwoju, na etapie uczenia się – podlegamy prawom. Prawa dotyczą wszystkiego, co żyje i są odwzorowaniem budowy poszczególnych zaistnień w Jedni, w Centrum Wszechświata. Tylko człowiek ma możliwość świadomego stosowania reguł współżycia z całością. Tylko świadome działanie człowieka może wpłynąć na rozwój żywych form M i E, może wzbogacać lub degenerować. Rozwój człowieka jest zarazem poszerzeniem jego możliwości twórczych. Celem tego jest osiągnięcie zrównoważenia M i E i połączenie tych obu przejawów w jedną całość.



6. PRAWO ZGODNOŚCI – uosabia Uran +6Hz (kolor żółty)



Zgodność, to możliwość akceptacji, to harmonia, współbrzmienie, współpraca, to wzajemna pomoc i wzajemne zrozumienie. Zgodność, to nie jednakowość, a uzupełnienie
i przeciwstawność, to współgranie wszystkich elementów budujących całość. Zgodnością możemy nazwać zarówno jedną i drugą stronę medalu, jak i odbicie, odlew, negatyw każdej ze stron.

Pojęcie zgodności jest szerokie i ma odniesienie do wielu płaszczyzn i poziomów.
To prawo może być rozumiane jako zgodność każdej żywej całości z częściami własnej budowy, jak i z całością, w skład której wchodzimy. Wszystko co istnieje i jest stworzone według wzorca – jest zgodne, wspólne z całością.

A w życiu codziennym to prawo zmusza człowieka do pracy z ziemią, drzewem, zwierzętami
i ludźmi. To prawo każe myśleć, ze zrozumieniem, a nie podporządkowaniem podjąć pracę.
W zależności od potrzeby, ta praca związana jest z ziemią, drzewem, zwierzęciem lub człowiekiem. Może być związana ze wszystkimi równocześnie. Może być związana z wieloma ludźmi, z planetą, kosmosem i wszechświatem. I właśnie zgodność gwarantuje harmonijną współpracę najmniejszego z największym.



7. PRAWO TOLERANCJI – uosabia Saturn –12 Hz (żółto-złoty)



Tolerancja – to zrozumienie inności drugiego i przyjęcie tej odmienności. Pojęcie tolerancji zbyt często bywa mylone z konformizmem, wygodnictwem, asekuracji, uległością – tym wszystkim co w gruncie rzeczy wypływa lęku. Tolerancja wypływa ze zrozumienia, że każdy człowiek jest indywidualnością, spełnia w całości inną funkcję i ma inną drogę rozwoju.

Tolerancja nie jest pobłażliwością dla błędów innych ludzi. Jeżeli jednak nie współpracujemy
z danym człowiekiem i jego błędy nas nie dotyczą – nie stawajmy się egzekutorem, bo nie jest to nasze zadanie. Brak tolerancji wypływa z wyższej oceny stawianej sobie niż innym. Sądzimy, że mamy prawo oceniać innych, porównywać ich, ważyć, mierzyć i przycinać, jeżeli stwierdzimy, że nie pasują do wyobrażeń.

Objąć swoją uwagą całość, tzn. umieć wyjść ze swojej strefy prywatnej – wtedy istnieje szansa zobaczenia przydatności całego człowieka i każdej sytuacji. Wtedy nawet ten, który sprawia zło, staje się „palcem Bożym”. I jeśli w tych sytuacjach nauczymy się tolerancji, będzie ona już
z nami na zawsze.



8. PRAWO POKORY – uosabia Jowisz + 23Hz (kolor niebieski)



Pokora – to umiejętność objęcia świadomością zdarzeń, spraw, ludzi, rzeczy z każdego punktu widzenia, z każdej perspektywy. Rozumieć pokorę, to zdać sobie sprawę z tego, że każdy człowiek jest inny, że sposób jego życia i jego praca jest inna. Inne jest również jego widzenie każdego problemu. My sami musimy zrozumieć, że nie obejmujemy jednocześnie wszystkich szczegółów istniejącej całości. W momencie skupienia uwagi na jednym wycinkowym problemie, zawężamy się i tracimy z pola widzenia pozostałą całość.

Również ciałem fizycznym wykonujemy w określonym czasie tylko jedną pracę – początkowo
z materią, później z roślinami, zwierzętami i w końcu z innymi ludźmi. Pokorą jest zrozumienie, że w tej pracy nikt nie jest lepszy ani gorszy, większy lub mniejszy. Różnica pomiędzy ludźmi, to zakres ich pracy i odpowiedzialności. I nie jest takie istotne, czy człowiek obejmuje zakresem swej pracy 10 czy 1000 km. Ważne jest to, że jeśli obejmuje 10 km, to wykonuje pracę na całe 10 km, a jeśli 1000 – wykonuje całe 1000 km, bo jeśli musi być wykonane 1010 km obaj Ci ludzie są niezbędni i niezbędne jest wykonanie przez nich pracy w pełnym zakresie. Nie ma znaczenia, że jeden z nich wykonał 10 razy więcej pracy, tylko że obaj pracując razem, mogli wykonać cała pracę. I każdy z nich musi być pokorny wobec siebie, wobec drugiego, wobec pracy, wobec planu, wobec całości.

Być pokornym, to widzieć siebie w całości, a nie siebie jako całość.



9. PRAWO OPIEKI – uosabia Mars – 18Hz (kolor fioletowy)



Opieka – to zapewnienie warunków do najpełniejszego rozwoju, do pracy każdego rodzaju
i w każdych warunkach. Opieka to pomoc w uzyskaniu wszystkich potrzebnych doświadczeń, pomoc w uzyskaniu drogi do najszybszej w naukę. W naszym ziemskim, potocznym znaczeniu opiekę mylimy z nadopiekuńczością, z usuwaniem przeszkód, z życiem według uznanych schematów, wzorców postępowań, wierzeń. Opieka i pomoc jest umożliwieniem dokonania wyboru kolejności doświadczeń . To nie jest usuwanie wszelkich przeszkód i związanej z ich pokonywaniem pracy. Pomocą nie jest pchanie człowieka na ścieżki wytyczone z góry. Nasza ziemska mentalność pcha wszystkich na jedną drogę – bez względu na wykonywaną pracę, bez względu na to jakie zadanie ma człowiek do spełnienia. Jednak ziemska droga, praca tu i teraz, z resztą i zawsze w całym rozwoju Ziemi – to jeden wielki, najwyżej notowany uniwersytet. To tu należy nauczyć się własnej drogi, wyborów i niezłomności. I właśnie opieka – ta najwyższa – polega na braku nakazów i zakazów, na umożliwieniu zastosowania otrzymanej wolnej woli, na pomocy osiągnięcia stanu – by obejść się bez pomocy.



10. PRAWO PRZYCZYNY I SKUTKU – uosabia Ziemia +2Hz ( kolor czerwony)



Przyczyna i skutek. Działanie i jego efekt. Doświadczenie i wynik – to cały czas ten sam łańcuch wydarzeń logicznie po sobie następujących. I ciągle, pomimo żelaznej logiki następstw jakościowych i ilościowych naszego działania – wielokrotnie zdarza nam się liczyć na to, że ktoś nie zauważy naszego „niegodnego” działania, że upiecze się, że ktoś nam przebaczy, że będzie wyjątek. Odwrotnie myślimy, gdy działamy „godnie”. Czekamy na pochwałę, nagrody, jesteśmy rozczarowani brakiem widowni, podziwu, poklasku. W obu przypadkach nie powinna być powodu do zniecierpliwienia. Logika tego prawa jak i innych, jest bezwzględna. A to prawo jest przestrzegane w sposób szczególnie widoczny i zrozumiały dla tego, kogo dotyczy. Czasem może wydawać się bezwzględne, ale tak bezwzględna jest sprawiedliwość, bez wyjątków, bez miłosierdzia i przebaczenia.

Te prawdy są znane ludziom, ale najczęściej każdy łudzi się, że jego to ominie, że jemu się uda. A prawa kosmicznie egzekwują się same...



11. PRAWO ODBICIA – uosabia Wenus – 16Hz ( kolor zielony ciemny)



Odbicie – to zmiana kierunku, a również pozostawienie śladu swojego działania. Każda rzecz, każda praca, każda myśl – powoduje przez swe zaistnienie zmianę w innej rzeczy, czynie, myśli. Zmiana dotyczy zarówno tego „co” działa – a więc rzeczy, czynu, myśli. Zachodzące
w wyniku tego zmiany, to ruch, a ruch jest niezbędnym elementem rozwoju. I tak – przesłana przez nas energia, czy to w postaci rzeczy, czy działania, wchodząc w kontakt z innym człowiekiem, wywołuje w nim zmiany. Jeżeli była ona potrzebna temu człowiekowi do rozwoju – jeśli nasze działanie ma charakter współpraca ta „E” zostanie przyjęta i zamieniona w prac. Jej odbicie będzie w rezultatach pracy tego człowieka. Jeżeli nie była potrzebna, bądź było jej za dużo – część niepotrzebna zostanie odbita i przesłana bądź z powrotem do wysyłającego bądź trafi do innego człowieka. Jeśli on jej nie potrzebuje to jeszcze do innego.. A przecież prawo odbicia gwarantuje wyrównanie bilansu zysku i strat, strony „ma” i „winien” muszą się zgadzać. Więc ta część energii przesłanej, która nie była przekazana zgodnie z potrzeba, musi wrócić do nadawcy. I musi być ona jeszcze wzbogacona w energie tych, do których niepotrzebnie dotarła, których zmusiła do dodatkowej pracy.



12. PRAWO NIEINGERENCJI – uosabia Merkury +1Hz (kolor czarny)



Nieingerencja, to wstrzymanie się od działania w obrębie pracy innego człowieka lub grupy ludzi, jeśli my w tej pracy nie uczestniczymy. Bez względu na opinię, jaką mamy na temat danej rzeczy lub człowieka – nie proszeni o pomoc lub ocenę – zachowujemy ją tylko dla siebie. Nie tylko działanie bezpośrednie – ale i słowo a nawet myśl, może stanowić ingerencję w coś lub
w kogoś.

Prawo nieingerencji dotyczy również stosunku do samego siebie. Dawane sobie rozkazy, nakazy, planowany z góry stosunek do danej sytuacji lub człowieka, ocena siebie, zmniejszanie lub zwiększanie swojego znaczenia – to zakłócenie rytmu własnej pracy.

Cała nasza ziemska nauka, wychowanie, tzw. układy miedzy ludzkie oparte są właśnie na porównywaniu, ocenie, narzucaniu wzorców życia fizycznego i duchowego. Od urodzenia
a nawet wcześniej, ingerujemy w siebie i innych oraz sami poddani jesteśmy zewnętrznemu sterowaniu.

Odrzucenie ingerencji – nie oznacza negowania dorobku cywilizacji, kultury, nauki, osiągnięć związanych z pracą ludzką. Chodzi tylko o to, by wybór nasz, dotyczący każdej rzeczy, zachowania czy myśli był świadomy. Byśmy byli pewni, że zauważamy i zdołamy zapobiec ingerencji, jeśli do niej dojdzie.



Tekst bez nazwiska autora, brak źródła pochodzenia 12-2007
 

 
"Zakochałem się" na chwilę i oddałem się emocją zaniedbując życie...

To tylko potwierdziło moją starą duszę o której zapomniałem, a wcieliłem się w zagubiony żywioł.
Ten empatyczny moment katapultował mnie w niebiosa z ziemi przez chmury do światła i szczęścia.
Takie przyziemne lecz gorące chwile...Warto się unieść by spaść tak boleśnie prosto w kałużę własnych łez by w niej znów złapać oddech i spojrzeć głęboko i jeszcze głębiej... Poznałem to uczucie już wcześniej, wieki temu, wciąż mam do niego słabość...

Nie szukam pocieszenia, łez się nie wstydzę
 

 
Ten post powinien zaoszczędzić czas wielu czytelnikom na tym blogu na rzecz innych, bo dotknie on przekonań indywidualnych...

Czy zastanawialiście się kiedyś po co żyjecie ?

Pamiętam jak dziś wbijane do głowy przez Babcie Pacierze i ogólną presję na wiarę w Kościół, ale
nikt nie chciał wytłumaczyć mi choćby sensu i znaczenia słów tych że modlitw głoszonych przez Kościół...Na pytanie po co, dlaczego mam to robić, słyszałem..."bo Pan Bóg będzie się na ciebie gniewał albo pójdziesz do czyśćca a jak nie będziesz słuchać to do piekła" ... Na pytanie jak jest w piekle ? słyszałem, "ciemności, czeluści, diabły są, krzyczące gotujące się w smole dusze, kary cielesne, płacz, obojętność na krzywde, szyderczy śmiech Lucyfera... itd...". To prawie tak jak na Ziemi, nieprawdaż ?...

To znaczy, że jeśli chcę trafić do nieba to muszę iść do "Domu Bożego" ? , muszę chodzić Tam co niedziele ? muszę się spowiadać obcej mi Osobie i odpokutować to ?, w niezrozumiały i nielogiczny dla mnie sposób ? Moja własna pokuta przerasta Pacierze bez zrozumienia... To kto jest moim Pasterzem ?... gdzie jest mój Pasterz?, który poprowadzi mnie i wyjaśni gdzie jest przepaść i jak ją omijać, jak stawić czoło dzikim, demonicznym wilkom ? Gdzie mogę odkupić swoje winy i grzechy ? ( Bóg zapłać ) .... Dlaczego "Dom Boży" jest taki wystawny i dotowany z rąk Wiernych....i tu nasuwa mi się pewna myśl...Czy aż tyle trzeba złota i kolorowych pełnych sprzeczności schadzek, by usłeszeć Dekalog ?!?...Słowo Boże napisano dla nas Ludzi, by żyć w harmonii z Bliźnim i z Naturą, według zasad i jakiejś Etyki ... i Słowo To miało być przekazywane! tak by zostało zrozumiane a nie !!!! sprzedane, Na poczet władzy pod przykrywką Wszechmocnego i Wszystkich Świętych...
  • awatar sensefest: Modlitwa to tylko w mojej opinii moment wyciszenia i zadumy rozmowy z kimś kogo chcę nazywać jak chcę, może być Zero bo jest nieskończone...Pozdrawiam Serdecznie @redsky !:
  • awatar red sky !: Ja się zastanawiałam niejednokrotnie. Po co żyję, czy wierzę, w co wierzę.. Z pewnością nie ostatni raz. Teraz wiem w co wierzę. Wierzę w Boga, ale nie chodzę do kościoła często, prkatycznie wcale. Modlę się sama dla siebie, a do kościoła chodze wtedy gdy mam potrzebę. Nie dla innych i nie dlatego, że ktoś mi powiedział, że muszę iść. NIE ZWRACAM UWAGI na wszystkie mocherowe berety, które przychodzą do kościoła nie po to by się pomodlić, a po to by zorientować się kto przychodzi, a kto nie.. I nie żeby poplotkować, ażeby zostać sam na sam z moimi myślami i prośbami.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›